Ciebie być może to nie dotyczy…

Ciebie być może to nie dotyczy…

…Twojego życia, domu i pracy,
lecz ja, ja widzę nazbyt wyraźnie,
co mnie rujnuje, gdzieś w duszy na dnie.
Nie, nikt nie zarzuci mi lenistwa,
ani zaniedbań, ani chciejstwa.
Jak każdy człowiek ciężko pracuję,
tylko ta praca nie owocuje.
Mija dzień cały, już wieczór kroczy.
Nim się spostrzegę, środek nocy.
A wokół tylko, ku mej rozpaczy,
pełno jest nieskończonej pracy.
Gdybym się tylko wziął w garść, nic więcej.
Wiem, jak to ważne, wiem co powiecie.
Sam człowiek jeszcze tu nic nie znaczy.
Ten człowiek musi mieć swój plan pracy.
Być może Ciebie to nie dotyczy,
lecz ja znam kłopot swój doskonale.
Wciąż robię nowe i nowe rzeczy.
Co – tak naprawdę nieważne wcale,
Choć tak istotne się wydają.
Wciąż różne sprawy mi umykają.
Trochę jednego, trochę drugiego.
Nigdy nie skończę raz zaczętego.
Jak każdy człowiek ciężko pracuję,
tylko ta praca nie owocuje.
Wszystkich bym pracą zadziwił – to pewne,
gdybym się tylko w garść wziął – nic więcej!”

Douglas Malloc

Zwycięstwo

To ty się chwalisz każdej godziny,
Że wdrapiesz się hen tam, na wyżyny,
Pewnego dnia

Chcesz tylko areny, co ci pozwoli
Pokazać, dokąd dzięki swej woli
Zajdziesz, jak wiele wiesz…

Kolejny rok, rok kolejny przeżyłeś
Jak wiele nowych ścieżek odkryłeś?
Czy wielkie rzeczy przez rok ten robiłeś?

Czas dał ci znowu dwanaście miesięcy…
Czy razy dwanaście twoje ręce
sięgały odważnie po nowe, po więcej?
Dlaczego znów cię nie było?

Coś cię nie widać na liście bogaczy
Czy możesz nam to wytłumaczyć?
Czy los się sprzysiągł przeciwko tobie?
Nie – tyś jak zwykle zupełnie nic nie zrobił!

 

Herbert Kaufman