Kabaret vs sejm

Neo-Nówka

Wczoraj byłem w amfiteatrze na występie tego kabaretu. Wystawili zupełnie nowy program pt. „Kazik sam w domu„. Oczywiście występ był fantastyczny. Trzej weseli panowie zapewniali co chwilę salwy śmiechu na widowni.

Jednak w tym razem było nieco inaczej. Niby śmiesznie, a jednak … To już nie były tylko śmieszne żarty, lecz tragikomiczny przekaz otaczającej nas rzeczywistości. Było o nieruchomościach, co mi się akurat bardzo podobało, bo przecież robię zarządzanie mieszkaniami na wynajem na co dzień. Czyli był prezes spółdzielni mieszkaniowej (w tę rolę wcielił się Roman Żurek), były też pokazane okazyjne zakupy mieszkań w Gorzowie oraz było sporo o wścibskich sąsiadach, kontrolujących z okien okolicę.

Polityka rządzących Polską

Nie obyło się bez polityki, która wkracza w każdy zakamarek naszego życia i … dzieli społeczeństwo. Aktorzy Neo-Nówki rewelacyjnie, jakby z fraszek Krasickiego czy dzieł Mickiewicza, przekazywali nam – widzom – prawdę, że to my jesteśmy Polakami i nie dajmy się zwodzić dziadom w sejmie. Czy chodziło o partię akurat rządzącą? Ależ skąd. Wszystkich tych dziadów (czyt. polityków), z różnych ugrupowań, wrzucili do jednego worka, pokazując ich styl na łamanie narodowych wartości; naszych wartości.

Czytaj dalej