Czym jest pieniądz

Poprzez cyk filmów ukazujących finansową historię ludzkości, zabiorę Cię w podróż; podróż, której zadaniem będzie zwiększenie Twojej wiedzy o świecie finansów. Historia finansów – hmmm, to może wydawać się nudne. Zrobię więc wszystko, aby przekazać informacje w możliwie najfajniejszy sposób.

Ci, którzy nie znają historii, skazani są na powtarzanie jej błędów”

Warren Buffett

Historia jest doświadczeniem wielu pokoleń. Doświadczenie jest najlepszym nauczycielem.

Co to są pieniądze?

Pamiętam, jak na studiach finansowych uczyliśmy się różnych definicji. Natomiast nigdy nie nauczyliśmy się czym jest pieniądz? Dlatego ten oraz kolejne artykuły dokładnie odpowiedzą Tobie na to pytanie.

Czy pieniądzem można nazwać banknoty i monety, które można znaleźć w każdym portfelu? A może pieniądze to plastykowe karty, które coraz częściej zastępują banknoty? Czy może pieniędzmi są cyfry w systemie komputerowym banków? Czy pieniądzem jest kredyt lub lokata? A może wartość obligacji, akcji czy nieruchomości? Czy może pieniądz, to nic innego jak siła nabywcza?

Różne formy pieniądza

Podążając za autorem książki „Finansowy potwór z Jekyll Island” można powiedzieć, że pieniądzem jest wszystko, co zostało uznane za środek wymiany i daje się zaklasyfikować do jednej z następujących form:

  • Pieniądz towarowy
  • Kwity pieniężne
  • Pieniądz fiducjarny
  • Pieniądz cząstkowy

By zrozumieć system finansowy, musisz zrozumieć różnicę pomiędzy wymienionymi formami pieniędzy.

Funkcja pieniędza

Podstawową funkcją pieniędzy jest określanie wartości przedmiotów/usług, które można za nie wymienić.

Barter

Barter można zdefiniować, jako bezpośrednia wymiana jednego towaru na drugi, jednej usługi na inną usługę – o tej samej wartości. Tu dochodzimy do pewnego paradoksu. Ponieważ każda ze stron wymiany postrzega wartość tego, co otrzymuje jako wyższą, niż wartość tego, co daje. Gdyby taka zależność nie istniała, wymiany by nie było.

Zauważ, że w przypadku barteru przedmioty, czy usługi przedstawiają wartość same w sobie. Telefon, klocki, maskotkę, czy też pracę mechanika można wycenić. Przedmioty barteru muszą przedstawiać rzeczywistą wartość dla drugiej strony – inaczej nie dojdzie do wymiany.

Pojęcie rzeczywistej wartości jest tu kluczowe. Pozwoli Tobie zrozumieć różne formy pieniądza i odróżniać je od siebie.

Pieniądz towarowy

W ewolucji handlu zaczynano zawsze wykorzystywać w barterze jeden lub dwa towary częściej, niż inne. Posiadały one pewne cechy, które czyniły je użytecznymi lub atrakcyjnymi dla wszystkich – cechy te czyniły je po prostu wygodnymi dla stron transakcji.

Dochodziło do tego, że towary te były wymieniane nie dla nich samych, ale ponieważ prezentowały wartość, którą można było kumulować i wymieniać na coś innego w późniejszym czasie. W tym momencie takie towary przestawały stanowić przedmioty barteru, a zaczynały pełnić funkcje pieniędzy. Stawały się środkiem wymiany – pieniądzem towarowym.

Na początku była to wyłącznie żywność: np. zboża, czy zwierzęta. Jednak, gdy przetrwanie nie było zagrożone – np. pożywienia było dużo – wartości nabierały przedmioty pożądania. Stawały się nimi np. ozdoby. Niektóre ludy do wymiany używały muszelek, inne rzadkich kamieni. Jednak przedmioty te prawie zawsze miały rzeczywistą wartość niższą od jedzenia.

 

Zapisz się do newslettera, aby zawsze otrzymywać najnowszy pakiet edukacji

Międzynarodowy totalitaryzm

Książka warta polecenia

Wiem, wiem. Nie pisałem od kilku ładnych miesięcy. Mam idealną wymówkę: zajęty byłem czytaniem książki G. Edwarda Griffina pt.: „Finansowy potwór z Jekyll Island„. No tak, ale ile można czytać jakąś książkę? Chodzi o to, że to nie była „jakaś tam książka”. To była raczej fascynująca przygoda w czasie z mroczną przepowiednią.

Pieniądz

Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. I dokładnie o tym jest wspomniana książka. Ale co można napisać o pieniądzach, aby to czytać przez kilka miesięcy? Księga ma ponad 500 stron!! Moim zdaniem na tyle rewelacyjnie wyczerpuje temat pieniędzy i struktury monetarnej państw, aby warto było się z nią zapoznać.

Władza, polityka, bogactwo

Książka została napisana w jednym celu: zniszczyć FED. Co to FED? To taki prywatny kartel bankowy, któremu Kongres USA dał niezwykłe przywileje. No tak, mowa a Ameryce. Więc dlaczego to powinno Cię zainteresować? Ponieważ Stany Zjednoczone nadal wywierają ogromny wpływ na całą globalną gospodarkę!

Bankierzy

Autor przedstawia fakty na to, że światem rządzi kilku bankierów, którzy coraz bardziej dostosowują sobie społeczeństwa do roli służących, poprzez ciągłe zadłużanie swoich ofiar. Obwinia ich za wywoływanie depresji, kryzysów i wojen … i ma na to solidne podstawy. Mówiąc bankierzy mam na myśli właścicieli największych banków z Nowego Yorku, a nie ich pracowników.

Zapowiedź

Porobiłem mnóstwo notatek, na których podstawie postaram się przybliżyć temat, sprowadzający się właśnie do … pieniędzy i ich siły tworzenia oraz niszczenia. Chcesz wiedzieć jak i w co inwestować – śledź wpisy.

Film edukacyjny

Teraz zapraszam na film, który miał być odpowiedzią na pytanie: „czy Amerykanie muszą płacić podatki dochodowe?”, a stał się puszką pandory.

Równowaga popytu i podaży a złoto

Złoto gwarantuje stabilność cen

Utrzymanie stabilnych cen to jedna z najważniejszych części życia z ekonomicznego punktu widzenia. Cóż, przynajmniej taka powinna być. A jak jest? Każdy z nas widzi, zwłaszcza gdy nastaje 1 stycznia i … ceny idą w górę; a cały naród tego oczekuje, bowiem jest „ustawiany” od dekad. Ludzie sami zaczynają powtarzać, jak mantrę, że z nadejściem nowego roku nadejdą kolejne podwyżki. Ktoś tu zrobił świetną robotę, szkoda tylko że tak destrukcyjną.

Automatyczne stabilizowanie cen

Nie mówię o państwowym „gwarantowaniu” cen, ale o wolnorynkowych zasadach. Wyobraź sobie, że rynek to taki twór, który sam umie o siebie zadbać, gdyby tylko mu na to pozwolić. Podobnie jak cuchnąca rzeka sama może się oczyścić, pod warunkiem zaprzestania wylewania do niej ścieków, tak i rynek sam się ustabilizuje, pod warunkiem zaprzestania politycznego w nim majstrowania.

Co ma wspólnego złoto z inflacją

Właściwie to pokażę, jak wiele inflacja ma wspólnego z brakiem złota. Posłużę się prostym przykładem.

Załóżmy, że gospodarka składa się z 2 klas ludzi: kopaczy złota i budowniczych domów. Załóżmy, że prawo popytu i podaży ustanowiło wartość 1 kg złota jako równą wybudowania średniej wielkości domowi jednorodzinnemu. Znaczy to, że praca, materiały, narzędzia i zdolności potrzebne do wydobycia 1 kg złota równoważą się z pracą, materiałami, narzędziami i zdolnościami potrzebnymi do wybudowania domu. Budowa nowych domów jest ściśle uzależniona od wydobycia złota. Zatem ceny pozostają stabilne; nawet na rynku wtórnym, gdzie handluje się domami.

Załóżmy teraz, że kopacze złota, dążąc do uzyskania lepszego standardu życia, zaczynają pracować w kopalni po godzinach, lub górnicy zaczynają wykorzystywać nową technologię, dzięki której po niższych kosztach mogą wydobyć więcej kruszcu. Czyli kopacze dzięki jednemu lub drugiemu wydobywają w tym samym czasie (np. rok) więcej złota, niż w latach ubiegłych. W takim przypadku równowaga zostaje zaburzona. Na rynku pojawia się więcej złota, niż nowych domów. Efektem jest wzrost nominalnej ceny domu, ponieważ relatywna wartość złota spadła.

Cały proces trwa nadal. Po jakimś czasie kopacze uświadamiają sobie, że dokładając sobie pracy, fizycznie nie polepszyli swojej sytuacji, ponieważ budowniczy domów cieszą się większym zyskiem, choć to nie oni zwiększyli wysiłki. Niektórzy górnicy, nie chcąc się frajerować, zmieniają zawód i wchodzą w rynek nieruchomości – sami stają się budowniczymi domów, ponieważ to stało się bardzo opłacalne. Taki obrót rzeczy sprawia, że roczne wydobycie złota spada, natomiast ilość nowo-powstających domów rośnie. Równowaga ponownie zostaje osiągnięta.

Zostawić rynek w spokoju

Jeżeli politycy i finansiści niczym nie krępują wolnego rynku, będzie on utrzymywał stabilną strukturę cen. Każde wahnięcie w jedną lub drugą stronę automatycznie samo się wyreguluje. Wysiłek potrzebny do wydobycia 1 kg złota będzie zawsze porównywalny wysiłkowi wymaganego do zapewnienia dóbr i usług, za jakie można je swobodnie wymienić.

Artykuł powstał na podstawie książki G.Edwarda Griffin’a „Finansowy potwór z Jekyll Island”

Klub CASHFLOW - rozwój osobisty

Podaż i popyt – cashflow

Zapraszam do e-sklepu

Wartość pieniądza


„Nie możesz się łudzić, a jesteś osobą, która najłatwiej ulega złudzeniom”

Ślepa pogoń za pieniędzmi nie ma sensu.

Za mniejsze pieniądze, co wynajem mieszkania w jednym z krajów europejskich, można:

  • wynająć prywatny samolot,
  • smakować najlepsze trunki świata w przerwach między zjazdami na nartach,
  • żyć jak król wylegując się nad bezkresnym basenem w prywatnej willi.

Prawdziwa wartość pieniędzy przychodzi dopiero wtedy, gdy potrafisz uwolnić się od czasu i miejsca. Bogactwo finansowe i możliwość prowadzenia życia podobnego do życia milionerów to 2 zupełnie różne sprawy.

Mnożnik wolności

Wartość praktyczna pieniądza zależy od tego, nad iloma zaimkami pytajnymi w swoim życiu potrafisz zapanować:

  • CO ROBISZ?,
  • KIEDY TO ROBISZ?,
  • GDZIE TO ROBISZ?,
  • Z KIM?

Pieniądz vs pieniądz

Wysoko postawiony pracownik wielkiej korporacji z 80 godzinnym tygodniem pracy i 500.000 PLN rocznej pensji ma o wiele mniejszą potęgę, niż zatrudniony MR*, pracujący jedynie przez 25% tego czasu, za 40.000 PLN rocznie, ale mający całkowitą swobodę w kwestii tego, KIEDY, GDZIE i JAK żyje.

500.000 w pierwszym przypadku może mieć mniejszą wartość niż 40.000 w drugim. Ważny jest styl życia, na jaki stać za te pieniądze. Prawdziwą potęgę dają możliwości i wolność wyboru. Można zarobić dużo więcej pieniędzy robiąc mniej.

MRzy – są pracownikami, którzy zmienili swoje godziny pracy i wynegocjowali możliwość pracy zdalnej. Osiągają 99% wyników w ciągu 10% czasu do tej pory poświęcanego na pracę. Resztę czasu wykorzystują na to, co chcą robić – np. wakacje z rodziną, skoki na linie, upijanie się w barach. To właściciele firm rezygnujący z najmniej dochodowych klientów i eliminujący najmniej dochodowe projekty, całkowicie zlecający wszelką działalność operacyjną – outsourcing. Jedynym medium, które łączy ich z pracą, to internet.

Pracuj mądrzej, a nie ciężej

Każda droga zaczyna się od identycznego pierwszego kroku – zmiany założeń.

Musisz odwrócić odpowiedzialność i odrzucić całe pojęcie sukcesu; musisz zmienić reguły.

Światem rządzi zbyt wiele reguł – upraszczaj je.

.

*MR – bogaci w zupełnie nowy sposób, porzucający plany na daleką przyszłość i stwarzający sobie luksusowy styl życia już teraz, wykorzystując czas i mobilność
Na podstawie 4-godzinnego tygodnia pracy Timothy’ego Ferriss’a

.

Szacunek do pieniędzy

Grosz to też pieniądz

Podczas pobytu w UK obserwowałem różne zachowania, głównie Polaków. Pamiętam taki moment, gdy staliśmy przed firmą koło garażu i czekaliśmy na swoją zmianę. Pracowaliśmy z różnymi nacjami: Anglikami, Szkotami, Brazylijczykami, Egipcjanami, Irańczykami itd. Przed garażem pies zrobił kupę.

Pamiętam jak dziś, jak kilku Polaków wrzucało do psiej kupy pensy. Były to monety 1, 2 i 5 -pensowe.  Takie brytyjskie „miedziaki”.

Głupich nie sieją

Zapytani przez innych, odpowiadali, że budują jeża. Humor im dopisywał. Myśleli, że są niesamowici, super wyluzowani. W rzeczywistości wyglądali inaczej, jak idioci. Jeden z nich miał nawyk pożyczania pieniędzy pod koniec miesiąca. 2 było „dziećmi bogatych rodziców”, które w Anglii szukało rozrywki.

Milionerzy z Polski rodem

Znam ciekawe przypadki również w Polsce. Niektórzy z moich znajomych rzucali złotówkami do jeziora, gdy zabrakło kamieni na robienie „kaczek”. Później ci sami ludzie walczyli o każdy grosz ze sprzedawcą lodów, który nie miał wydać reszty.

Pieniądze leżą na ulicy – wystarczy po nie sięgnąć

Razem z dziewczyną podnosiliśmy z ziemii każdy pens. Idąc do domu, na zakupy, do pracy, do znajomych prawie nie było dnia, abyśmy nie znaleźli jakiegoś pieniądza, leżącego na chodniku, na ulicy, w liściach, przy maszynie do parkowania, na podłodze w sklepie … Każdy lądował w specjalnie do tego przygotowanej puszce. Po 3 latach pobytu w UK uzbieraliśmy w ten sposób około 250 GBP.

Mało? Dużo? W każdym razie za darmo – wystarczyło się jedynie pochylić. W Polsce również zdarza się nam znaleźć jakieś pieniądze, choć jest tych okazji nieporównywalnie mniej niż w UK, gdzie nowobogaccy imigranci rozrzucają kasę dookoła.

Czek na $5

Jest pewna historia opowiadająca o milionerach w USA, którym wysłano po czeku opiewającym na sumę 5 USD. Wszyscy zignorowali czeki; wszyscy prócz najbogatszego z nich, który czek zrealizował – Donald’a Trump’a.

.