Zwrot z kapitału własnego

Inwestycja w nieruchomości

Dla profesjonalnego inwestora liczy się wyłącznie czas, w którym odzyska zainwestowane własne pieniądze. Dlatego ważne jest, aby wkład własny był jak najmniejszy, bowiem szybciej gotówka wróci.

W filmie tłumaczę dokładnie skąd się bierze ROI (ROE) i jak obliczyć okres zwrotu.

Pokazuję również, jak najlepiej zapisywać zakupione nieruchomości na karcie gracza.

Aby zdobyć niezbędną edukację finansową i w realnym życiu stworzyć dodatnie przepływy pieniężne z aktywów – zapraszam do Sklepu CASHFLOW.

Jeżeli podany powyżej materiał podobał się Tobie choć trochę, wciśnij „LIKE” na górze okna filmu podczas odtwarzania.

Kliknij LUBIĘ TO! na Face Book’uKlub CASHFLOW - rozwój osobisty

.

Inwestowanie w nieruchomości

Nieruchomości

Temat nieruchomości jest na tyle obszernym tematem, że postanowiłem stworzyć osobny blog poświęcony wyłącznie nieruchomościom.

Blog poświęcony jest głównie takim tematom:

  • inwestowanie w nieruchomości
  • podatki – sposoby rozliczenia
  • źródła informacji o nieruchomościach
  • nieruchomości
  • najczęściej spotykane problemy

Serdecznie zapraszam

Inwestowanie w nieruchomości

KAMIENICZNIK.WORDPRESS.COM

.

Mądre inwestowanie w trakcie kryzysu

Na początku lata 2005 roku ostrzegałem społeczność Bogatego ojca, że pogarsza się świetna jak dotąd koniunktura na rynku nieruchomości. Ostatecznie, jak wszyscy wiemy, każda hossa kiedyś się kończy, tak samo jak każde przyjęcie dobiega końca.

Chociaż wielu czytelników dziękowało mi za to ostrzeżenie, od wielu innych otrzymałem mniej przychylne wiadomości. Zadzwonił do mnie rozzłoszczony pośrednik handlu nieruchomościami i spytał: „Czy próbuje pan zrujnować mój biznes?”.

Rozgniewani czytelnicy powinni spróbować zrozumieć słowa Warrena Buffetta: „Z jakiegoś powodu ludzie sugerują się zmiennością cen, a nie przywiązują wagi do wartości. Nie odniesiesz sukcesu, jeśli zabierzesz się za coś, czego nie rozumiesz lub tylko dlatego, że w zeszłym tygodniu ktoś inny dzięki temu osiągnął sukces”.

Mędrzec z Omaha trafnie to podsumował: „Najgłupszym powodem zakupu akcji, jest to, że ich cena rośnie”.

Ja powiedziałbym tak: „Najgłupszym powodem, żeby cokolwiek kupić, jest to, że cena rośnie”. Jednak inwestując, ludzie tak właśnie postępują. W sklepie zazwyczaj nie kupują drogich towarów.

.

Wbiegają naiwniacy

Na przykład, gdyby markety ogłosiły wyprzedaż, gdzie każdy towar kosztowałby 25% mniej, pojawiłyby się tłumy klientów, ale jeśli duże rabaty – często nazywane krachami lub pęknięciem bańki mydlanej – pojawiają się na giełdzie lub rynku nieruchomości, ci sami klienci nie biorą udziału w takiej wyprzedaży. Zamiast tego czekają, aż ceny wzrosną, a inni naiwniacy jeszcze je podbiją i dopiero wtedy kupują.

Szacuję, że 90% wszystkich inwestorów kieruje się zmiennością cen, a nie wartością. Jeśli ceny zaczynają gwałtownie rosnąć, co na rynku nieruchomości miało miejsce w latach 2000-2004, amatorzy nagle stają się profesjonalistami i zaczynają kupować nieruchomości w celu ich sprzedaży po wyższej cenie w krótkim czasie – na przykład kupują dom za 200 tysięcy dolarów, po czym kilka miesięcy później sprzedają go za 250 tysięcy.

Większość inwestorów giełdowych postępuje tak samo. W języku inwestorów takie działanie znane jest pod nazwą „teoria inwestycyjna większego głupca”, czyli kupujemy coś nie dla siebie, lecz w celu sprzedania tego komuś innemu, kto jest większym głupcem niż my.

.

Krach

Wszyscy wiemy, że obecnie mamy największy kryzys w historii krach na amerykańskim rynku nieruchomości. Problem polega na tym, że nie wiemy, kiedy kryzys się skończy.

Jedna z bardziej powszechnych prognoz mówi, że inwestorzy wycofują się teraz z rynku nieruchomości i wracają na giełdę. Inna, która według mnie jest uzasadniona, mówi, że rynek nieruchomości musi się załamać z powodu wysokich kosztów materiałów budowlanych.

Jednak pogłoski takie mają wpływ tylko na inwestorów, o których Buffett mówi, że „sugerują się zachowaniem cen, a nie przywiązują wagi do wartości”. W okresie wysokich cen i dużej niestabilności rynku należy przywiązywać jeszcze większą wagę do wartości, a nie do cen.

Najtrudniej jest jednak zatrzymać się i skoncentrować na wartości, zwłaszcza gdy ceny nie są stabilne – mogą zarówno rosnąć, jak i spadać. Trudno oprzeć się chęci sprzedaży, gdy ceny spadają i kupowania – gdy rosną.

.

Najlepszy czas dla kupujących

Przyjrzyjmy się choćby krachom na rynku. Uwielbiam je, ponieważ są najlepszym czasem, żeby kupować – znajdowanie naprawdę wartościowych okazji jest o wiele łatwiejsze w trakcie kryzysu, a ponieważ tak wielu ludzi sprzedaje, chętniej negocjują i oferują lepsze warunki.

Chociaż krach jest najlepszym czasem, żeby kupować, to wysoki poziom pesymizmu na rynku sprawia, że nie jest to wcale takie łatwe. Pamiętam, jak pod koniec lat 90. kupowałem złoto po 275 dolarów za uncję. Pomimo że wiedziałem, iż była to bardzo okazyjna cena, tak zwani eksperci mówili, że złoto stało się bezwartościowe i zalecali, żeby każdy inwestował w akcje przedsiębiorstw zajmujących się nowymi technologiami i firmami internetowymi. Dziś, gdy cena złota przekracza 1500 dolarów za uncję, ci sami eksperci sugerują, żeby złoto stanowiło część dobrze zdywersyfikowanego portfela inwestycyjnego. I kto tu mówi o kosztownej poradzie?

Nastał teraz trudny czas zarówno dla kupujących, jak i dla sprzedających. Stopy procentowe utrzymują się na stosunkowo niskim poziomie, pozycja giełdy się wzmacnia, wartość dolara jest niska, ceny złota, ropy i gazu są wysokie i dużo pieniędzy szuka właściciela.

Płynie z tego następująca nauka: dziś, bardziej niż kiedykolwiek, trzeba skupić się na wartości, a nie na cenie. Gdy ceny są niskie, łatwo jest znaleźć wartościowe okazje. Natomiast gdy ceny są wysokie – jest to o wiele trudniejsze, co oznacza, że trzeba być mądrzejszym, ostrożniejszym i umieć oprzeć się odruchowym reakcjom.

Na zakończenie przytoczę słowa Warrena Buffetta: „Dopiero podczas odpływu okazuje się, kto pływał nago”. Moim zdaniem, wiele osób pływa nago, zwłaszcza na rynku nieruchomości.

Wielka promocja

Witaj!

 

Za kilka tygodni do Polski przyjeżdża Ron Salvador, wieloletni współpracownik Roberta Kiyosaki. Ron poprowadzi w Warszawie Akademię CASHFLOW – Jak stworzyć własny biznes.

 

W trakcie tych 5-godzinnych warsztatów:

 

  • nauczysz się jak zaprojektować biznes w taki sposób, aby przepływ pieniędzy był automatyczny,
  • poznasz 8 integralnych elementów każdego biznesu,
  • poznasz 4 elementy, które według bogatego ojca powinien posiadać biznes z kwadrantu B,
  • dowiesz się na co zwracają uwagę inwestorzy podejmując decyzję inwestycyjną,
  • nauczysz się jak zaprezentować swój biznes w ciągu 2 minut, tak aby pozyskać inwestorów i klientów.

Dzięki temu, że grałeś w CASHFLOW w moim klubie, otrzymasz 300 zł rabatu jeśli zgłosisz swój udział w warsztatach do 15 sierpnia. Wystarczy, że skorzystasz ze specjalnego linku:
http://www.bogatyojciec.pl/?A=53163&B=640

 

Serdecznie pozdrawiam

 

Bartosz Dolinkiewicz
Lider Klubu CASHFLOW

 

PS. Oprócz rabatu 300 zł na warsztaty otrzymasz również książkę Roberta Kiyosaki Zanim rzucisz pracę o wartości 57 zł

Czas to pieniądz

Czas jest najdroższy

 

Jedyne, czego wszyscy dostaliśmy tyle samo, to czas


24/h

Każdy ma tylko 24/h, więc dlaczego jedni są bardzo bogaci a drudzy ledwo wiążą koniec z końcem?

O tym możesz przeczytać w artykule „Na czym polega inwestowanie

Czy zastanawiałeś się kiedyś dlaczego ludzie podróżują samolotem? Przecież o wiele taniej jest wykupić bilet na autobus. Dla wygody? Pewnie też.

Dlaczego Ty wybierasz wyjazd do centrum samochodem lub komunikacją miejską zamiast przejść się pieszo? Czy to drugie nie będzie znacznie tańsze? Czy nie zaoszczędzisz sporej sumki pieniędzy, gdy w ciągu roku zaczniesz używać do przemieszczania się jedynie siły swoich mięśni?

Wolno idzie - kup czas CASHFLOW

Ależ oczywiście, że będzie to tańsze rozwiązanie. Będzie również znacznie wolniejsze. No właśnie. Wybierając szybszy transport i płacąc więcej, kupujesz tym samym czas.

samolot CashFlow - kupujesz czas

Identycznie rzecz się ma jak ktoś wynajmuje pomoc do sprzątania domu, czy niańkę do dziecka. W tym momencie taka osoba kupuje sobie więcej czasu, czasu który może wykorzystać na inne rzeczy, bardziej wartościowe, może nawet na relaks.

Dlaczego pan mecenas nie buduje sam sobie domu? Ponieważ zajęłoby mu dużo czasu nauczenie się fachu budowlańca. Woli ten czas poświęcić zarabianiu jako adwokat, niż machaniu szpachelką na polu bitwy.

Wielu samozatrudnionych ludzi ma dziwne podejście do niektórych spraw związanych z biznesem. Nie zatrudnią dodatkowej osoby, ponieważ wolą wszystko robić sami. Wychodzą z założenia „Jeżeli chcesz mieć coś dobrze zrobione, zrób to sam”. I dlatego wielu samozatrudnionych nigdy nie będzie właścicielami dużych biznesów i wielkich pieniędzy.

Biznesman podchodzi do problemu zupełnie inaczej. Woli aby ekspert z danej dziedziny za niego podjął się pokonania wyzwania, oczywiście za sporą stawkę. Jak myślisz, dlaczego?

  1. Ekspert już zna się na rozwiązywaniu takich problemów
  2. Biznesman nie traci czasu na główkowanie i rozpraszanie się, a woli wykorzystać kupiony czas na swoją korzyść

 

Jak możesz się domyślić, życie to ciągły wyścig z czasem. Przedsiębiorczość to gra zespołowa. Samemu daleko nie zajdziesz, chyba że nie chcesz daleko zajść. Wykorzystuj czas innych ludzi na swoją korzyść; co w cale nie oznacza abyś wykorzystywał innych ludzi. Kup ich czas a ze swoim zrób większy pożytek.

 

Odwiedź Oficjalny Klub CASHFLOW i weź udział w warsztatach, które nauczą Cię strategicznego myślenia.