Finansowe przełożenie

Dźwignia finansowa

Dźwignia finansowa - CashFlow

Powinieneś już wiedzieć, z poprzednich artykułów, że jednym ze sposobów na bogactwo jest wykorzystanie PIL, czyli pieniędzy innych ludzi. Najprostszym sposobem jest pożyczenie potrzebnej kwoty od rodziny lub znajomych. Chociaż różnie to bywa z najbliższymi. Polecam bank, odradzam lombard.

Z kredytem wiąże się temat dźwigni finansowej.

Najlepszym przykładem wykorzystania pieniędzy do pomnożenia majątku jest zakup nieruchomości, generującej CashFlow. Kupujesz mieszkanie przy 20% wkładu własnego. O co tu chodzi?  Mieszkanie kosztuje 100 tys PLN. Ty masz jedynie 20 tys. Resztę dokłada Tobie bank, czyli 80 tys.

No niby proste, wiedziałeś o tym, ale po cholerę Tobie bank do spółki?

Jest kilka znaczących korzyści takiego rozwiązania:

  1. Zanim uzbierasz 100 tys PLN, czyli 100% wartości mieszkania, to mieszkanie będzie kosztować 150 tys.
  2. Jeżeli chcesz zaoszczędzić 100 tys PLN na zakup nieruchomości, to musisz zarobić 200 tys. 50% pójdzie na podatki i ZUS.
  3. Pieniądze banku są nieopodatkowane.
  4. Raty kredytu wliczasz w koszty, czyli pomniejszasz podatek – chyba, że rozliczasz się ryczałtowo.
  5. Bank chętniej pożyczy pieniądze niż rodzina.
  6. Bank ma pieniądze.
  7. Bank się nie obrazi na Ciebie, jak nic z biznesu nie wyjdzie – zajmie po prostu nieruchomość.

Oczywiście za darmo nikt nie pożyczy Tobie pieniędzy. Musisz liczyć się z odsetkami.

Opłaty i prowizje bankowe:

  1. Prowizja przygotowawcza – pewien procent od ogólnej sumy kredytu (1%-3%), płacony tylko raz.
  2. Marża banku – marża doliczana do podstawy oprocentowania, którą jest cena danej waluty na rynku międzybankowym.
  3. Opłaty za prowadzenie rachunku, pisma, wpis do KW, aneksy, przewalutowania itd.

Oczywiście im mniej punktów procentowych, tym lepiej dla Ciebie. Zawsze możesz ponegocjować z bankiem wysokość opłat i prowizji, ale to uzależnione jest od tego, czy jesteś na tyle atrakcyjny dla banku (pod względem finansowego zabezpieczenia), aby zechciał zejść z tabeli.

Teraz dowiesz się, jak nie dostać w łeb.

Maczuga finansowa

Maczuga finansowa

To zjawisko występuje wtedy, gdy masz większe koszty niż przychody. Jak to możliwe? Kupujesz mieszkanie za 100 tys PLN, wpłacasz 20 tys ze swojej kieszeni, resztę dokłada bank. Miesięczne koszty finansowania mieszkania wynoszą: 700 PLN rata kredytu i odsetki, 300 PLN czynsz, 150 PLN media. Znajdujesz lokatora, od którego bierzesz 900 PLN czynszu + opłaty. W takim przykładzie tracisz co miesiąc 100 PLN. Rocznie 1.2 tys PLN. Niby nie dużo. Ale to już jest nieopłacalna inwestycja. Pewnie powiesz, że stać Cię na taki wydatek. Wyobraź sobie, że szukasz najemcę przez 3 m-ce, po czym po pół roku lokator wyprowadza się, a Ty znowy przez 3 m-ce szukasz kolejnego. W międzyczasie musiałeś wymienić termę za 1 tys PLN oraz 2 razy naprawić spłuczkę za 300 PLN. Czy teraz powiesz, że stać Cię na taki wydatek? Banku nie interesuje, że nie masz przychodu z lokalu 6 m-cy w roku. W tym przykładzie dostajesz maczugą w łeb.

.

Przepływy pieniężne a zyski kapitałowe

Finansowy IQ

Bogaty ojciec mawiał, że finansowy wskaźnik IQ jest bardzo ważnym elementem naszego sukcesu w prawdziwym świecie, ale obejmuje on o wiele więcej niż tylko proces zarabiania czy generowania pieniędzy, czyli to, na czym ludzie skupiają się najbardziej. Musisz nauczyć się: zarządzać pieniędzmi, pomnażać je wykorzystując dźwignię finansową, chronić je, obrać moment zakończenia przedsięwzięcia.

Rozwijanie swojego finansowego wskaźnika IQ i finansowej inteligencji rozpoczyna się od używanego słownictwa. Musisz znać różnicę pomiędzy aktywami i pasywami.

Następne dwa bardzo ważne słowa, które zwiększają twój finansowy wskaźnik IQ – to przepływ pieniężny (cash flow) i zyski kapitałowe. Powinieneś znać różnicę między nimi. Mogłem zostać rentierem w wieku 47 lat, a moja żona Kim, mając 37 lat, gdyż mieliśmy wystarczająco duży wpływ gotówki, pochodzącej głównie z naszych inwestycji w nieruchomości, bez względu na to czy pracowaliśmy, czy nie. Każdego miesiąca mieliśmy wpływ około 10.000 dolarów, co nie było dużo, ale każdego miesiąca wypływało nam tylko 3000 dolarów.

Inwestowanie czy hazard?

Innym rodzajem dźwigni finansowej są zyski kapitałowe. Mają one miejsce, gdy np. kupujesz akcje za dolara, a ich wartość wzrasta do 10 dolarów, więc zarobiłeś 9 dolarów na akcji, co stanowi zysk kapitałowy. Możesz kupić dom, np. za 100.000 dolarów i gdy jego wartość wzrośnie do 150.000 dolarów, a ty go sprzedasz, zarobisz 50.000 dolarów.

Jednym z powodów tego, że ludzie nie stają się niezależni finansowo jest to, że większość z nich skupia się na zyskach kapitałowych. Z tego powodu miliony ludzi straciło na giełdzie akcji miliardy dolarów pomiędzy rokiem 2000 i 2003. Oczekiwali zysków kapitałowych. To jest hazard. Nie ma nic złego w zyskach kapitałowych i chciałbym, aby rosła wartość moich nieruchomości oraz wartość moich akcji. Jednak zbytnio nie gram w tę grę. Moja główna uwaga jest skupiona na przepływie pieniężnym, a nie na zyskach kapitałowych, podobnie jak robi to większość inwestorów odnoszących sukcesy.

Przepływ pieniężny wraz z zyskami kapitałowymi

Jeśli ktoś mówi, że kupił akcje Microsoftu po 25 dolarów, a teraz mają one wartość 35 dolarów i w związku z tym jest bardzo podekscytowany, oznacza to, że jest skupiony na zyskach kapitałowych. Gry Cashflow uczą nas na temat różnicy istniejącej pomiędzy zyskami kapitałowymi i przepływem pieniężnym, ale co ważniejsze, jak wykorzystać jedno i drugie.

Powodem tego, że tak wielu ludzi nie odnosi sukcesów jest to, że skupiają się tylko na jednym z obu aspektów – większość na zyskach kapitałowych. Mają nadzieję, że wartość ich nieruchomości pójdzie w górę. Oznacza to zyski kapitałowe, a według mnie to jest spekulowanie, a nie inwestowanie. To jest bardzo ważna lekcja, którą warto zapamiętać, jeśli chcesz wiedzieć jak użyć dźwigni w stosunku do swoich pieniędzy, po tym, gdy się już nauczyłeś dobrze nimi zarządzać.

 

O AUTORZE: Robert Kiyosaki, autor książki „Bogaty ojciec, Biedny ojciec” to inwestor, biznesmen i nauczyciel. Uczy innych, jak sprawić, aby pieniądze ciężko pracowały dla nas, a nie my dla pieniędzy. Sprzeciwia się tradycyjnemu postrzeganiu finansów i inwestowania. Twierdzi, że często powtarzana rada – zdobądź dobrze płatną pracę, wytrwale pracuj, oszczędzaj, spłacaj długi i inwestuj długoterminowo – jest przestarzała. Aby poznać prawie wszystkie sekrety Bogatego ojca i Roberta Kiyosaki, odwiedź stronę: www.bogatyojciec.pl.