Leczenie vs wyleczenie

Różnica między medycyną akademicką a zdrowiem

Przez ostatnie 2-3 tygodnie studiuję nauki tajemne o tym, jak żyć w zdrowiu. Być może głupio to brzmi, ale to, czego dowiedziałem się od początku kwietnia 2017 na temat zachowania zdrowia, lub jak kto woli – nie bycia chorym – jest więcej warte, niż wszystkie informacje, którymi byłem karmiony przez ostatnich 30 lat.

Czytaj dalej

Pomóż sobie – poczuj się lepiej

Piekarnia

Przed chwilą byłem w sklepie z pieczywem, aby zaopatrzyć się na dzisiejsze śniadanie. Miałem odprowadzić jednego czorta do przedszkola, zaś drugiego do szkoły i po drodze zajechać po chleb. Stało się nieco inaczej, bowiem zamiast jechać do sklepu, odruchowo podjechałem pod dom, gdzie głód uświadomił mi, iż mam coś jeszcze do załatwienia.

Znowu musiałem okrążyć kilka przecznic. Zaparkowałem tam, gdzie się dało – jakieś 100 m od celu. Wlazłem do sklepu i stanąłem w kolejce. Przede mną jakaś starsza pani kupowała pieczywo, kolejno młoda dziewczyna brała drożdżówki – pewnie do szkoły. Stałem za jakimś facetem i oglądałem gablotę z ciastami i innymi wypiekami.

Niby wszystko normalnie, niby. Facet przede mną dotarł w końcu do lady. Zapytał się, ile kosztuje najtańsza bułka? Hmmm, do tej pory było wszystko normalne; do pory zadanego pytania. Ekspedientka powiedziała, że 30 groszy. Facet dzierżył w garści akurat taką kwotę. Dostał bułkę, zapłacił i … wyszedł.

Czytaj dalej

Prawda o antyperspirantach

Coś mnie ostatnio wzięło na pisanie raczej krótkich artykułów dotyczących zdrowia, niż edukacji finansowej. Być może dlatego, ponieważ są krótkie 🙂 Niedługo chyba zabiorę się za kolejny, kurde to już będzie 11!, odcinek z serii finansowy przekręt. Tymczasem poczytaj szybki tekst a propos zdrowia i urody.

Antyperspirant – problemy z poceniem

Ostatnio zapytałem się swoją połówkę, po co są antyperspiranty? No właśnie, jak myślisz, po co?

Usłyszałem, aby zapobiec poceniu się. Pewnie też tak odpowiedziałeś, prawda? 😉

No właśnie. Tylko gdzie dokładnie leży problem? Wszyscy się pocą! Więc dlaczego wśród ludzi to jest takie złe? Lub dlaczego to się stało takie be?

Czytaj dalej

W zdrowym ciele zdrowy duch

Ekonomia

Po co komu pieniądze, gdy nie jest w stanie je wydawać? Lub inaczej – wydaje ciężko zarobione pieniądze na poprawę swojego zdrowia, które stracił je zarabiając. Kwadratura koła, prawda? Ale takich właśnie ludzi jest mnóstwo.

Lenistwo

Najpierw zaharowujesz się jak wół, a później lecisz do lekarza, aby dał Ci złoty środek. Lekarz przypisuje zazwyczaj jakiś medykament, więc lądujesz w aptece i wydajesz od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych … za pierwszym podejściem. Zazwyczaj jest też drugie i znowu pieniądze płynął z Twojego portfela zasilając rachunki firm farmaceutycznych. A Ty? Cóż; jak czujesz się lepiej, to znowu wracasz do pracy, i jeszcze bardziej przeciążasz swój organizm, ponieważ musisz (?) nadrobić zaległości.

Tabletka jest jedynie rozwiązaniem tymczasowym – bardzo tymczasowym.

Czytaj dalej

Bank centralny

Ostatnim razem opowiedzieliśmy sobie o pieniądzu cząstkowym. Teraz będziemy kontynuować ten temat, a dokładnie to drążyć go na tak wiele sposobów, aby cała ta finansowa gmatwanina okazała się zrozumiała dla przeciętnego zjadacza chleba. Znowu zaczniemy od historii, ponieważ analiza wczorajszych faktów pomoże w zrozumieniu dnia dzisiejszego oraz wyobrażeniu jutra.

Czy istniały porządne banki?

Tak – istniały, ale przez kilkaset lat bankowości – od XII w – można je wyliczyć na palcach jednej ręki! Były to dokładnie 3 banki.

  1. Pierwszym z nich był powołany pod koniec XVI w. przez rząd Wenecki Banco dell Piazza del Rialto, któremu to zakazano udzielać jakichkolwiek pożyczek oraz zarabiać na ubezpieczeniach i kredytach. Miał utrzymywać się wyłącznie z opłat za przechowywanie monet, wymiany walut, obsługi przekazów pieniężnych pomiędzy klientami i usług notarialnych. W tym czasie handel wenecki miał swoje prosperity, ponieważ opierał się w dużej mierze o papierowe kwity tego banku. Działał do 1637 r. po czym został wchłonięty przez powołany w 1619 r. również przez weneckie władze bank Giro, który nie miał żadnych zakazów a propos produkcji pieniędzy.
  2. Drugim solidnym bankiem był założony w 1609 r. w Amsterdamie Wisselbank. Papierowa waluta tego banku była ceniona wyżej, niż monety. Ta solidna działalność banku trwała do 1657 r., kiedy to pozwolono niektórym klientom przekraczać stan swego konta i robić pieniądze z długu. Kolejno udzielono ogromnych pożyczek Holenderskiej Kampanii Wschodnioindyjskiej. W 1800 r. bank ogłosił niewypłacalność.
  3. Trzecie i ostatnie doświadczenie z uczciwą bankowością miało miejsce w Niemczech i dotyczyło banku Hamburger Bank. Przez 2 stulecia bank ten działał w oparciu o zasadę bezpiecznych depozytów. W końcu skonfiskował go Napoleon.

Czytaj dalej